Zobacz nowe serwisy Kulturalnej Polski!
Streszczenia, opracowania lektur

Śmierć braciszka

Konstanty Ildefons Gałczyński


Śmierć braciszka

Leżał w trumnie umarły na szkarlatynę
na gładziutkich sosnowych deskach.
Trumna pewnie w środku była niebieska,
bo miał niebieskie oczy.

Ojciec szedł za pogrzebem w długim surducie
i dzień był strasznie długi;
matka nie krzyczała, tylko szeptała:
"O Boże, to już drugi!"

Padał deszcz. Nikt konwulsji nie dostał,
gdy spuścili trumnę na sznureczkach.
Doktorowi wypadła teczka.
"... Mój panie, śmierć to rzecz prosta."

Było cicho, zupełnie cicho.
Może wszystko bylo zmyślone?
Ale dziadek, siwy jak gołąbek
miał oczy takie czerwone.

A gdy się wszystko skończyło,
doktor krzyknął: "Boże, to już trzecia godzina!"
Skonał braciszek, skonał, skonał, skonał.
Zostało po nim serce z kory i okaryna
stłuczona.

Konstanty Ildefons Gałczyński
"Głos Literacki" 1928 nr 2



Drukuj  Wersja do druku     Wylij  Wyślij znajomemu


Komentarze
artykuł / utwór: Śmierć braciszka




Dodaj komentarz


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 






Menu:

Cytaty, sentencje

Linki:
Adam Asnyk
Adam Mickiewicz
W pustyni i w puszczy
Iliada
Inny świat
Jądro ciemności



   





.:: top ::.
Copyright galczynski.kulturalna.com
Wydawca: Olsztyńskie Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - Kulturalna Polska
współpracaautorzykontakt