Wykonawcy:
Zespól Mniejszy Krakowskiego Teatru Rapsodycznego
Występują: Franciszek i Król-Duch
Franciszek:
Do kresu męki
oto się zbliżam.
Czy znajdę czystą
wśród moich piżam? (nie znajduje czystej piżamy i wdziewa szatę rapsodyczna) Północ. Groza. Wskazówka stoi nieruchoma.
Franciszek:
Ty drżysz, ręko Franciszka?
Hej, śmiało, ręko ma! (wyciąga rapsodyczna chustkę do nosa, refleksyjnie oglądając nos w lusterku) Uszu dwoje, ócz dwoje,
tyleż rąk, nóg ślicznych,
a tyś zawsze samotny,
o, nosie tragiczny! (szlocha, wyciera nos i kicha)
Król-Duch:
Przepraszam, kto to kichnął?
Niech zaraz się przyzna.
Franciszek:
Kto idzie? Hasło!
Król-Duch:
Patos. A odzew?
Franciszek:
Ojczyzna. (spod pachy ze złowieszczym brzękiem wypada mu termometr. Powoli, nie spiesząc się, zwiesza gtowę na piersi) Oto jak z tragedii typa
dniem i nocą męczy grypa. Muzyka Chopina.
K U R T Y N A
Franciszek - Aneta () poczatek inrygujący. ale koncowka przerasta moja wiedze:) moze ktos mi powie co ma z tym wspolenago Szopen?
Franciszek - Anonim () świetne :D
Franciszek - I\'m Emu :) Happy Emu :) (nie posiadam :P) Fajne,ale coś mi się wydaje,że ten Gałczyński to jakiś dziwny musiał być,żeby takie śmiechawskie rzeczy pisać :D ja jako Happy Emu nie napisałabym czegoś takiego :) Pozdro dla zwłok Gałczyńskiego! :)
.:: top ::.
Copyright galczynski.kulturalna.com
Wydawca: Olsztyńskie Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - Kulturalna Polska współpraca • autorzy • kontakt