Zobacz nowe serwisy Kulturalnej Polski!
Streszczenia, opracowania lektur

Rozmowa z Diabłem z Notre-Dame

Konstanty Ildefons Gałczyński


Rozmowa z Diabłem z Notre-Dame

Ten Diabeł z Notre-Dame
spojrzy na mnie i spyta:
- Czy pan jest dr Lam?
- Nie, Scyta.

- Co to Scyta, kochanie?

- Chleb z wodą na śniadanie,
a "z ziemi przez uszanowanie",
i nie sceptyk,
i nie epileptyk,
i nie kob-i-ta.

- Hm, to sprawa ciekawa,
a jednak - czarna kawa,
argentyńskie łazienki
i angielskie piosenki,
o: płyta:

"An English boy in Paris fell
for a lovely mademoiselle..."

- Ba... Świta.
Idę spać do Lamberta
przez Aleję Mozarta,
mosty, owszem, niczego
i Genowefa - Landowskiego,
fontanny, luwry, kotki,
tryb życia nader słodki.
- A Sekwana zielona...

- Milsza mi moja żona!
Ja z żoną, ja ze słońcem,
z pługiem, z koniem, z Muromcem.
Święty Jerzy miał włócznię,
toć jestem jego uczniem,
święty Jerzy też Scyta,
vide: "Noc" Heraklita,
więc bonne nuit, monsieur.

Orać. Orać. Zaorać.
Fura dnia do wieczora.
Pójdą żony przez żyto.
Urodzą dzieci Scytom
się.

Konstanty Ildefons Gałczyński
Paryż, grudzień 1945



Drukuj  Wersja do druku     Wylij  Wyślij znajomemu


Komentarze
artykuł / utwór: Rozmowa z Diabłem z Notre-Dame




Dodaj komentarz


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 






Menu:

Cytaty, sentencje

Linki:
Adam Asnyk
Adam Mickiewicz
W pustyni i w puszczy
Iliada
Inny świat
Jądro ciemności



   





.:: top ::.
Copyright galczynski.kulturalna.com
Wydawca: Olsztyńskie Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - Kulturalna Polska
współpracaautorzykontakt