Zobacz nowe serwisy Kulturalnej Polski!
Streszczenia, opracowania lektur

Piosenki naczelnika wydziału grobownictwa

Konstanty Ildefons Gałczyński


Piosenki naczelnika wydziału grobownictwa

Lector benevole: Podczas mojej ostatniej podróży inspekcyjnej po województwach wschodnich (vide: "Mołwa": "K.I. Gałczynskij szcziegoliajet w Wilnie") natrafiłem pod miejscowością Mosty Kupieckie na zapomniane starostwo. Gmach starostwa - zbudowany na wzór prasłowiańskiej osady bagiennej na tzw. "sumikach" - trzyma się jeszcze jako-tako, ale starosta już nie żyje: umarł z tęsknoty do stolicy, od której został odcięty przez zły stan dróg. Urzędnicy natomiast nadal pracują z samozaparciem i woźny zapomnianego starostwa Odnopołyj odnosi codziennie do pobliskiej dąbrowy worek tzw. "pisemek", które składa w dziupli prasłowiańskiego legendarnego dębu. Wśród urzędników zapomnianego starostwa zwrócił naszą uwagę rumiany staruszek, magister K., naczelnik wydziału grobownictwa, absolwent, jak się okazało, uniwersytetu im. kapitana Gutkowskiego w Swiśnie. Byłem oczywiście u magistra K. na herbacie. Sympatyczny dygnitarz zwierzył mi się wstydliwie, że ostatnio podczas długich wieczorów zimowych oddaje się poezji, na co ma pozwolenie. Magister K. ofiarował mi na odchodnym szkatułkę ze swymi manuskryptami z prośbą, żeby je ogłosić po jego śmierci. Szkatułka jest zrobiona z salomonowego drzewa, w środku przegródki z puśni. Od rękopisów bije czar. Kartki zapisane drżącą ręką szeleszczą, gdy ich dotykam. Format 26 x 20. Z lewej strony margines. Z prawej rysunki, niestety, pornograficzne i ślady od fasoli. Rękopis, który ogłaszamy dzisiaj pt. "Piosenki naczelnika wydziału grobownictwa", składa się z pięciu partii, partie zaś z kolei z 3, 4, 2, 3 i 5 wrotek. (Ostatnia partia w pełnym krytycznym wydaniu pism magistra K. ukaże się pt. "Pożegnanie z krawatami" NB.) Wrotki na ogół rymują ab ab. lo-sylabowiec przekładany 8- lub 7-sylabowcem. Metrum pseudojambiczne, w czym upatruję wpływ poezji rosyjskiej. Zdarzają się jednak również glykancje, molossy i cynamony. Cezura epileptyczna. Enjambement rzadkie. Co do całej strony stylometrycznej, vide moje "Polnische Forschungen", Berlin 193;, Cotta, str. 93; et seq. Co zaś dotyczy treści to tej ostatniej zrozumienie nieraz nastręczało mi wiele trudności i nieraz przy czytaniu okrążała mnie jakoby czarująca ciemność pism Heraklita z Efezu. Toteż podczas całej trzydniowej lektury musiałem posiłkować się specjalnym słownikiem żargonu wileńskiego, tzw. "pidgin-polish". Przy zrozumieniu natomiast trudności składniowych dużą usługę oddało mi moje pilne wczytywanie się w publikacje wileńskich dziennikarzy. Zbadane przeze mnie rękopisy ofiarowałem bibliotece uniwersytetu im. kapitana Gutkowskiego w Swiśnie. Reszta puścizny, niestety, już się znajduje w posiadaniu Miriama.

strona:   - 1 -  - 2 - 


Drukuj  Wersja do druku     Wylij  Wyślij znajomemu


Komentarze
artykuł / utwór: Piosenki naczelnika wydziału grobownictwa




Dodaj komentarz


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 






Menu:

Cytaty, sentencje

Linki:
Adam Asnyk
Adam Mickiewicz
W pustyni i w puszczy
Iliada
Inny świat
Jądro ciemności



   





.:: top ::.
Copyright galczynski.kulturalna.com
Wydawca: Olsztyńskie Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - Kulturalna Polska
współpracaautorzykontakt